 |
 |
Autor: Krzysztof Tokarz
Chadecy i Partia Wolnych Liberałów podzielili się tekami w nowym niemieckim rządzie Angeli Merkel. Szefem dyplomacji i jednocześnie wicekanclerzem został przywódca FDP, Guido Westerwelle. Finansami państwa zajmie się Wolfgang Schäuble z CDU. Dotychczasowy szef ministerstwa spraw wewnętrznych już na samym początku urzędowania zapowiedział, że po nim nie należy spodziewać się zgody na drastyczne oszczędności i cięcia w budżecie. Resort, którym do tej pory kierował Schäuble przypadł Thomasowi de Maziere, piastującemu w „starym rządzie” stanowisko szefa urzędu kanclerskiego. Nauka znalazła się w rękach Annette Schavan (CDU). Politycy chadecji będą ponadto kierowali ministerstwami rodziny, środowiska oraz pracy.
Z kolei Karl-Theodor zu Guttenberg z CSU, dotychczasowy minister gospodarki, nazywany „baronem Bawarii”, będzie odpowiadał za ministerstwo obrony. Ten 38-letni polityk był najpopularniejszym członkiem poprzedniego rządu Angeli Merkel. CSU będzie się również zajmowało rolnictwem i komunikacją. Pierwszym z wymienionych ministerstw pokieruje Annette Schavan, a drugim Peter Ramsauer. Liberałom przypadł resort gospodarki. Będzie nim kierował Rainer Brüderle. Sabine Leutheusser-Schnarrenberger z partii Guida Westerwelle została szefową resortu sprawiedliwości. Cieszy się ona opinią "nieprzejednanej obrończyni swobód obywatelskich i praw człowieka”. Stanowisko w rządzie to dla niej nic nowego, pełniła już bowiem funkcję ministra sprawiedliwości w gabinecie Helmuta Kohla. Kolejnym resortem, którym będzie kierował polityk z FDP, jest ministerstwo zdrowia. Na jego czele stanie Philipp Rösler. Rösler urodził się w Sajgonie, ma 36 lat i jest najmłodszym członkiem nowego rządu RFN. Liberał Dirk Niebel zajmie się rozwojem i pomocą gospodarczą.
W nowym niemieckim rządzie siedmiu ministrów jest protestantami i tyle samo należy do kościoła katolickiego, a dwóch wyznanie nie jest znane. Ponadto aż jedenastu polityków posiada tytuł doktora. Największa grupa zawodowa reprezentowana w rządzie to prawnicy. Ale obok nich są też lekarze, jest młynarz, elektrotechnik i oczywiście fizyk, czyli Angela Merkel. Rozpiętość wiekowa również jest dość znaczna, bo najmłodszy minister, Philipp Rösler z FDP, ma 36 lat, a jego kolega, Wolfgang Schäuble 67. Większość członków nowego rządu to ludzie będący w związkach małżeńskich. Zmalała liczba pań w rządzie Merkel, było ich siedem, a obecnie jest tylko 5. Ponadto nowy niemiecki rząd w większości składa się z doświadczonych polityków. Oprócz Angeli Merkel, żaden z członków nowego rządu nie pochodzi z byłego NRD. Zatem wszystko zostaje po staremu - rządzić nadal będą Wessis.
Nowy niemiecki rząd CDU/CSU z FDP będzie zmniejszał podatki i liberalizował rynek pracy. Chadecy i liberałowie chcą w taki sposób zreformować system podatkowy, by w ciągu czterech najbliższych lat w kieszeniach niemieckich podatników zostało 24 mld euro. Westerwelle domagał się jeszcze większych cięć w podatkach, bo to przecież obiecywał swoim wyborcom, ale ostatecznie musiał ulec perswazji ze strony Angeli Merkel. Ta już dziś chce pokazać swoją bardziej „prosocjalną twarz”. Poza tym wizerunek polityka broniącego Niemców przed zakusami liberałów jest bardzo łakomym kąskiem. W przyszłości może stanowić dobre usprawiedliwienie przed koniecznymi, czasami bolesnymi posunięciami rządu. Zawsze można będzie powiedzieć, że CDU była prospołeczna i broniła najbiedniejszych Niemców przed jeszcze większymi cięciami w systemie socjalnym. Nowy rząd ma w planie ułatwienie życia niemieckiemu biznesowi. Prowadzący działalność gospodarczą będą mogli więcej niż dotychczas odliczać od podatków, łatwiej będą mogli też zwalniać pracowników. A firmy na granicy bankructwa otrzymają pomoc ze strony państwa.
W polityce zagranicznej pomiędzy partiami panuje konsensus – powiedział były premier Saksonii prof. Georg Milbradt, dając do zrozumienia, że po nowym rządzie Niemiec nie należy spodziewać się rewolucyjnych zmian na tym polu. Nie jest to zresztą odosobniona opinia. Podobnego zdania są inni eksperci. Na niwie europejskiej, RFN zawsze była mocnym graczem. Teraz, po wejściu w życie traktatu lizbońskiego nowy rząd będzie miał jeszcze prostsze zadanie w realizacji celów korzystnych dla Niemiec. Jest wysoce prawdopodobne, że to właśnie Unia Europejska stanie się areną forsowania najważniejszych dla Niemiec interesów. Zawiodą się ci, którzy liczą na to, że nowa koalicja radykalnie zmieni stosunek do Rosji. Wprawdzie mówi się, że Westerwelle będzie chciał zbliżyć Berlin do Waszyngtonu, jednak na pewno nie kosztem Moskwy. Tym bardziej, że z Rosjanami Niemcy mają wiele wspólnych interesów ekonomicznych. Nie chodzi tylko o rosyjskie dostawy gazu czy ropy naftowej. Nowy rząd będzie kontynuował kontrowersyjną budowę Gazociągu Północnego. Nawet polscy politycy po cichu przyznają, że jedyne co mogą zrobić na tym etapie niemiecko-rosyjskiej inwestycji, to opóźniać ją w czasie poprzez różnego rodzaju przeszkody, np. natury ekologicznej. Ale i oni przyznają, że nie da się już zastopować budowy, ani też wiecznie jej blokować. Mogą się zawieść również ci, którzy oczekują radykalnego przełomu w niemieckiej polityce wschodniej, zwłaszcza jeżeli chodzi o rozszerzenie Unii Europejskiej na wschód. Nieoficjalnie niemieccy politycy przyznają, że Ukraina ma raczej niewielkie szanse by stać się w najbliższym czasie członkiem europejskiej wspólnoty, a już na pewno nie podczas trwania nowego rządu Niemiec.
Niewątpliwie bardzo interesujące jest to, że w umowie między CDU, jej bawarską siostrą CSU oraz FDP znalazł się zapis: "Będziemy dążyć do tego, by ze współpracy polsko-niemieckiej wynikały nowe impulsy dla jedności europejskiej". Nowy gabinet Angeli Merkel chce też reaktywacji Trójkąta Weimarskiego. To ważny i pozytywny sygnał ze strony Berlina. Z wielkim zadowoleniem przyjmujemy fakt, że szefem niemieckiej dyplomacji został Guido Westerwelle – powiedział Marek Krząkała, poseł na sejm RP, wiceprzewodniczący Polsko-Niemieckiej Grupy Parlamentarnej. – Witamy też z zadowoleniem powołanie nowego niemieckiego rządu – dodał. Nowy rząd raczej niewiele zmieni w stosunkach polsko-niemieckich. Jak zwykle pozostaną stare problemy i tylko kwestią czasu jest kolejny konflikt wokół Eriki Steinbach i Widocznego Znaku. Mogą też dojść nowe konfliktogenne sprawy, na przykład w kwestiach renegocjacji traktatu polsko-niemieckiego czy spór wokół statusu Polaków w Niemczech. A mimo to, mamy w tej chwili bardzo korzystną sytuację dla rozwoju bilateralnych relacji. Stosunki z Polską będą kształtować przychylni naszemu krajowi kanclerz Angela Merkel i Guido Westerwelle. A Westerwelle z pewnością nie będzie dążył do tego, by Steinbach zatruwała prowadzoną przez niego politykę zagraniczną. Nie ma wątpliwości, że obecnie mamy najlepsze od wielu dziesięcioleci okoliczności do rozwijania współpracy. Być może jest to więc dobry czas na to, by rozwijać ją przede wszystkim na niwie europejskiej. Bo chociaż nasze interesy bywają sprzeczne, to mamy i wspólne, jak choćby polityka energetyczna i partnerstwo wschodnie.
Niemcy to największy kraj Unii Europejskiej, który pod rządami „nowej starej” kanclerz będzie miał okazję jeszcze bardziej urosnąć w siłę. A dobra współpraca będzie się opłacać zarówno Berlinowi, jak i Warszawie. Zatem nowemu teamowi Merkel można życzyć „Viel Glück und Erfolg”.
Nowy rząd Kanclerz: Angela Merkel (CDU) Minister urzędu kanclerza: Ronald Pofalla (CDU) Minister stanu ds. migracji, uchodźców i integracji: Maria Böhmer (CDU) Minister stanu ds. kultury i mediów: Bernd Neumann (CDU) Minister stanu: Eckhart von Klaeden(CDU) Minister Spraw Zagranicznych: Guido Westerwelle (FDP) Minister Obrony Narodowej: Karl-Theodor zu Guttenberg (CSU) Minister Spraw Wewnętrznych: Thomas de Maizière (CDU) Minister Finansów: Wolfgang Schäuble (CDU) Minister Gospodarki: Rainer Brüderle (FDP) Minister Pracy: Franz Josef Jung (CDU) Minister Sprawiedliwości: Sabine Leutheusser-Schnarrenberger (FDP) Minister ds. rodziny: Ursula von der Leyen (CDU) Minister Zdrowia: Philipp Rösler (FDP) Minister Środowiska: Norbert Röttgen (CDU) Minister Nauki i Oświaty: Annette Schavan (CDU) Minister Transportu: Peter Ramsauer (CSU) Minister Rolnictwa: Ilse Aigner (CSU) Minister ds. Rozwoju: Dirk Niebel (FDP)
|