 |
 |
Autor: Krzysztof Visconti
Najsłynniejsze berlińskie centrum sztuki niezależnej Tacheles jest zagrożone. Właściciel objektu: "HSN Nordbank" ogłosił zamiar sprzedaży położonej pomiędzy ulicą Friedricha i Oranienburgerstrasse parceli wraz z budynkiem. W akcji protestacyjnej, stowarzyszenie Tacheles zebrało w międzyczasie 70 tysięcy podpisów.
.jpg)
W latach 90-tych Tacheles stał się równie popularną atrakcją turystyczną co Brama Brandenburska i Reichstag. Szczególnie gdy w podwórku "ruiny sztuki" stanęły olbrzymie rzeźby artystów brytyjskiej grupy "Mutoid Waste Company", zrobione z pospawanych części czołgów i samolotów radzieckich z demobilu. W Tachelesie istnieje kilkadziesiąt pracowni, pomieszczenia wystawowe, warsztaty, bary, kino studyjne i sala teatralna. Miesięcznie centrum odwiedza 300-400 tysięcy osób, chociaż w porównaniu z pierwszym okresem działalności znaczenie Tachelesa jako kreatywnego miejsca prezentacji sztuki niezależnej jest dużo mniejsze.
Nazwa Tacheles wzięta została z hebrajskiego określenia „Tacheles reden”, które przeniknęło do języka niemieckiego i oznacza "mówienie wprost", "bez ogródek". Grupa artystów, która 13 lutego 1990 roku zajęła ruinę, chciała w ten sposób podkreślić zerwanie z obowiązującą w NRD dwuznacznością w działaniach artystycznych. Nie bez znaczenia było zapewne również sąsiedztwo synagogi przy Oranienburgerstrasse i pamięć przedwojennych tradycji żydowskich w dzielnicy Mitte.
.jpg)
Tacheles zajmuje budynek, który jest częścią zbudowanego w 1908 roku olbrzymiego domu handlowego "Friedrichstraßenpassage". Po kilkakrotnej zmianie właścicieli został przemianowany w 1928 roku na "Dom Techniki" ("Haus der Technik"), gdzie w 1930 roku firma AEG zaprezentowała pierwszą na świecie transmisję telewizyjną. W tym samym roku swoje biura założyła tutaj również faszystowska partia NSDAP, która w 1941 roku stała się właścicielem budynku. Po wojnie, mimo pewnych zniszczeń, mieściło się tu kilka sklepów, szkoła cyrkowa i kino, a podziemia przejęła Armia Ludowa NRD. W latach 80-tych budynek postanowiono zburzyć, w 1982 roku zostało wysadzone skrzydło od strony Friedrichstrasse, reszta miała zostać rozebrana w kwietniu 1990 roku.
Zanim to nastąpiło, wkroczyli artyści, zajmując budynek i doprowadzając do wpisania go na listę objektów chronionych przez konserwatora zabytków.
Po Zjednoczeniu Niemiec Tacheles stał się najważniejszym w Berlinie centrum kultury niezależnej, miejscem, w którym realizowało się marzenie o swobodnym, kolektywnym tworzeniu sztuki. Tutaj rodziły się koncepcje teatru totalnego, powstawały festiwale i fuzje muzyczno-artystyczne.
Obok spektali "RAMM Teater" czy koncertów takich artystów jak "Young Gods", Blixa Bargeld czy Bob Rutman, warto wspomnieć również o koncertach polskich zespołów: "Armii", "Apteki" czy "Miłości".
.jpg)
Dosyć szybko pojawiły się jednak pęknięcia w grupie prowadzących Tacheles. Szczególnie ostro ujawniły się konflikty między artystami pochodzącymi ze Wschodnich i Zachodnich Niemiec. Obok sporów ideologicznych znaczenia nabrał fakt, że z olbrzymiej popularności Tachelesa zaczęli profitować przede wszystkim pochodzący z Monachium właściciele baru Zapata, będący równocześnie członkami kolektywu zarządzającego centrum. Liczone w dziesiątkach tysięcy marek zyski z działalności baru nie wiązały się ze wsparciem dla działań artystycznych, w wyniku czego część aktywistów przeniosła się do pobliskiego klubu "Eimer". Ponadto estetyka, definiująca się w wielkoformatowych rzeźbach ze złomu i w kolorowych "dzikich" malowidłach, przydała Tachelesowi miano "skansenu sztuki offowej".
Jeśli zamkną Tacheles, może nikt nie wyjdzie na ulice, ale będzie bolało.
|