 |
 |
Autor: Redakcja | kvis
Dzisiaj (poniedziałek) na konferencji prasowej zaprezentowany został program 60-tego festiwalu filmowego Berlinale. Dyrektor Dieter Kosslick, wspólnie z odpowiedzialnymi za program szefami poszczególnych sekcji, zapowiedział wyjątkowe święto kina: "spojrzenie wstecz, nie zapominając jednak o przyszłości".
W części konkursowej pokazanych zostanie 26 filmów, 20 z nich walczyć będzie o statuetkę "Złotego Niedźwiedzia". Wśród najbardziej oczekiwanych: najnowszy film Michaela Winterbottoma "The Killer Inside Me" z Jassicą Albą, "Mammuth" z Gérardem Depardieu oraz "The Ghost Writer" Romana Polańskiego. Poza konkurencją pokazany zostanie między innymi film "Shutter Island" Martina Scorsese oraz film "Exit Through The Gift Shop" najbardziej znanego artysty streetart, ukrywającego się pod pseudonimem Banksy. Berlinale otworzy chińska produkcja "Tuan Yuan" w reżyserii Wanga Quan´ana, laureata głównej nagrody na berlińskim festiwalu przed 3 laty.
Szczególnym wydarzeniem na Berlinale będzie pokaz filmu "Metropolis" Fritza Langa w odrestaurowanej, dłuższej o 25 minut i bliższej orginałowi wersji. Film pokazany zostanie we Friedrichstadtpalast, z którego transmisję na żywo będzie można oglądać przy Bramie Brandenburskiej.
Nie ma na festiwalu niestety polskich produkcji filmowych. Ponoć Dieter Kosslick zabiegał o udział filmów "Rewers" Borysa Lankosza oraz "Dom zły" Wojciecha Smarzowskiego, polscy reżyserzy zdecydowali się jednak pokazać filmy na Warszawskim Festiwalu Filmowym. Pojawi się natomiast w Berlinie Xawery Żuławski, który zasiada w jury konkursu filmów krótkometrażowych "Berlinale Shorts". Swój przyjazd zapowiedział również Jerzy Skolimowski, którego film "Le Depart", nagrodzony statuetką "Złotego Niedźwiedzia" w 1967 roku, pokazany zostanie w sekcji Retrospektive, w gronie najlepszych filmów w 60-letniej historii Berlinale.
:: STRONA FESTIWALU
|