[2010-02-05]NAJGORĘTSZA PŁYTA W NIEMCZECH

Autor: Krzysztof Tokarz

Niemcy zakupiły CD z danymi nieuczciwych podatników, co stało się przyczyną ostrego konfliktu ze Szwajcarami. Z czołówek gazet i dzienników telewizyjnych zachodniego sąsiada nie schodzi temat pozyskania nielegalnie zdobytych informacji o niemieckich obywatelach, którzy oszukują własne państwo i pokazują figę z makiem niemieckiemu fiskusowi.


Afera przybiera na sile i można powiedzieć, że osiągnęła niespotykany dotychczas poziom. Jeszcze niedawno mówiło się, że niemiecki fiskus dzięki zakupowi krążka z danymi za dwa i pół miliona euro może wzbogacić się o sto milionów europejskiej waluty. Już teraz wiadomo, że prawdopodobnie uda się odzyskać znacznie więcej pieniędzy. Niemiecki minister finansów może nawet się wzbogacić o czterysta milionów euro. W dobie kryzysu finansowego i znacznie większych wydatków z budżetu państwa to okazja, której nie można zmarnować. Taki dość nieoczekiwany zastrzyk pieniędzy pewnie przyda się rządowi Angeli Merkel. Niemieccy oszuści podatkowi ze strachu przed grożącą im karą sami zaczęli zgłaszać władzom swoje niecne praktyki. Liczą, że w ten sposób kara będzie mniej dotkliwa niż wówczas, gdy policja zapuka do ich drzwi. Zresztą tak im poradził nie kto inny jak minister Wolfgang Schäuble. Nie ma pewności co do tego, jakiemu szwajcarskiemu bankowi ukradziono pilnie strzeżoną tajemnicę. Niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung” donosi, że może tu chodzić o Credit Suisse. Jednak sam bank zaprzecza i twierdzi, że nic mu nie wiadomo o kradzieży poufnych informacji.


Sam pomysł odkupienia od złodzieja danych nie wszystkim się podoba. Na samą myśl o takich zamiarach ministra Schäublego Szwajcarzy dostają przysłowiowej piany. Nie przebierają w słowach, miotając nawet obelgami pod adresem niemieckiej kanclerz i państwa niemieckiego. „Rzeczpospolita” cytowała rzecznika szwajcarskiego ministerstwa finansów: – To, co robi niemiecki rząd, jest w naszym kraju przestępstwem – oświadczył. A sam szwajcarski minister od kasy Hans-Rudolf Merz na początku wybuchu afery zapowiedział, że Berlin nie ma co liczyć na jakąkolwiek pomoc. Z jego ust padały nawet ostrzejsze słowa. Mówił o „wypowiedzeniu wojny państwu szwajcarskiemu”. Szwajcarscy politycy krzyczeli wręcz, że Niemcy stają się wspólnikami kradzieży. A takie słowa ze strony szwajcarskich polityków jak te, że kradzież danych jest formą napadu na bank – należały do jednych z łagodniejszych wypowiedzi w czasie gorącej dyskusji. Nic dziwnego, że Szwajcarzy są oburzeni. Banki w tym kraju przynoszą niezłe zyski, a sporo majętnych osób lokuje właśnie tam pieniądze, bo instytucje finansowe tego kraju uchodzą „za pewne” i „dyskretne”. Wyciek danych klientów może doprowadzić do utraty zaufania do szwajcarskich instytucji finansowych, a na to Szwajcaria nie może sobie pozwolić.


Niemieccy politycy nic sobie z tych szwajcarskich pogróżek nie robią. Nawet kanclerz Angela Merkel opowiedziała się jasno i wyraźnie za tym, aby nie tylko pozyskać dane o nieuczciwych podatnikach, ale doprowadzić do ukarania łamiących prawo. Jak pokazują najnowsze badania, podobnie jak kanclerz myśli aż 57 procent zwykłych obywateli kraju nad Łabą i Renem. Nie przeraża ich to, że rząd chce wejść w posiadanie informacji na temat oszustów podatkowych w sposób niecałkiem legalny. Nie protestują przeciwko temu, że de facto niemiecki rząd chce ukarać łamiących prawo, robiąc dokładnie to samo. Bo czy można mówić o powadze państwa, które byłoby bezsilne wobec nieuczciwych nie mogąc wykorzystać informacji o przestępstwach, w tym podatkowych?


Nielegalne pozyskanie informacji o podatnikach uciekających przed fiskusem właśnie do Szwajcarii nie jest niczym nowym. Bardzo głośno było również wtedy, kiedy Peer Steinbrück, ówczesny niemiecki minister finansów, zażądał od Szwajcarów, by przestali ochraniać oszustów podatkowych. Wtedy szwajcarskie media nazywały go „nazistą”. A jak wiadomo, taki epitet, rzucony zwłaszcza pod adresem Niemca, nie jest bynajmniej komplementem. Równie ostro było w sytuacji zakupu poufnych danych bankowych z Liechtensteinu. Krytyka spotkała tych, którzy chcieli pociągnąć do odpowiedzialności „grzeszników podatkowych”. Taki eufemizm najczęściej jest używany wtedy, gdy chodzi o okradanie własnego państwa. Rząd otrzymał również poparcie ze strony opozycji. SPD nie mówi „nie” zakupowi CD z danymi. Z kolei zastępca szefa frakcji SPD w Bundestagu Joachim Poß ganił szwajcarskie banki za, jak to określił, ukrywanie od wielu dziesięcioleci pieniędzy pochodzących z przestępstwa. A praktykę tę nazwał „kontrowersyjną”. Jednak oprócz zwolenników zakupu problematycznych danych są też i przeciwnicy. Najgłośniej protestują przedstawiciele banków czy organizacji biznesowych. Ci mówią, że zakup przez niemieckie władze skradzionych danych o nieuczciwych podatnikach zagraża praworządności państwa niemieckiego.


Tak czy owak, to najbardziej gorący krążek CD w Niemczech. Nikt nim jeszcze nawet nie „zagrał” a już wśród wielu „grzeszników podatkowych” wzbudza panikę. No i może okazać się lepszym hitem kasowym niż niejedna wydana w Niemczech płyta. Bo tamte „krążki” nawet jak sprzedają się w wielomilionowym nakładzie, nie przynoszą niemieckiemu fiskusowi tyle dochodu co ten, nawet jeszcze „przed premierą”. No i jeżeli państwo niemieckie zdecyduje się zakupić tę płytę, to mimo małego niesmaku, że nabyło go od informatora, który w celu zdobycia dannych działał nielegalnie – odniesie pewien sukces. Bo to CD będzie płytą działającą prewencyjnie również w przyszłości. I kiedy ktoś w Niemczech postanowi „nielegalnie uszczuplić” budżet, dwa razy się zastanowi, czy to aby na pewno dobry pomysł. Bowiem, jak widać, szwajcarskie banki wcale nie są takie pewne i prędzej czy później, można po prostu wpaść. Niemcy nie są wyjątkiem. Również w Polsce służby podatkowe pozyskują informacje o podatnikach nie zawsze legalnie. Tyle że nie czyni się wokół tego takiego hałasu.





Dodaj do:    Dodaj do wykop.pl Wykop    Dodaj do del.icio.us del.icio.us    Dodaj do mister-wong.com mister-wong    Drukuj Drukuj    Poleć znajomemu Poleć znajomemu
Od: Adres email znajomego: Wyślij Wyślij

Wasze komentarze:

Add commnet Dodaj komentarz


Anuluj   Wyślij
 
  • Do wybranego artykułu nie został jeszcze dodany żaden komentarz.

Point. Kalendarz Polsko-Niemiecki jest realizowany przez FWPN

Fundacja Współpracy Polsko Niemieckiej

O ludziach i wydarzeniach

2010-07-23
HEINRICH BÖLL
2010-07-16
SOCJALDEMOKRACI I ZIELONI PRZEJĘLI WŁADZĘ W NAJLUDNIEJSZYM NIEMIECKIM LANDZIE
2010-07-09
10-LECIE FUNDACJI "PAMIĘĆ, ODPOWIEDZIALNOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ" ("EVZ")
2010-07-02
WYBORY PREZYDENCKIE W NIEMCZECH: CHRISTIAN WULFF NOWYM PREZYDENTEM RFN
2010-06-25
1 LIPCA 1990 ROKU DM ZOSTAŁA WALUTĄ WSZYSTKICH NIEMCÓW
2010-06-18
CHRISTIAN WULFF: KANDYDAT NA PREZYDENTA RFN
2010-06-11
JOACHIM GAUCK: PRZYSZŁY PREZYDENT RFN?
2010-06-04
OBRAZIĆ SIĘ JAK HORST KÖHLER. SPEKTAKULARNE ODEJŚCIE Z URZĘDU NIEMIECKIEGO PREZYDENTA
2010-05-28
DIE LINKE – POMIĘDZY WSCHODEM I ZACHODEM
2010-05-21
ADOLF EICHMANN: REALIZATOR OSTATECZNEGO ROZWIĄZANIA
2010-05-14
WYBORY W NADRENII PÓŁNOCNEJ -WESTFALII
2010-05-07
KARL-THEODOR ZU GUTTENBERG
2010-04-30
PARTIE I POLITYCY BYŁEJ NRD W WYBORACH DO IZBY LUDOWEJ
2010-04-23
65. ROCZNICA KAPITULACJI FESTUNG BRESLAU
2010-04-16
RICHARD VON WEIZSÄCKER
2010-04-09
ANGELA MERKEL: BARDZIEJ KOHL NIŻ THATCHER
2010-03-26
KANCLERZ ZJEDNOCZENIA: HELMUT KOHL
2010-03-19
20 LAT MINĘŁO OD WOLNYCH WYBORÓW DO VOLKSKAMMER
2010-03-12
DEUTSCHES POLEN-INSTITUT MA 30 LAT
2010-03-05
DWADZIEŚCIA LAT TEMU POWOŁANO DO ŻYCIA TREUHAND

Wyszukiwarka

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać co piątek subskrybcje "Die Zeit" w języku polskim, zapisz się do naszego newslettera.