 |
 |
Autor: kvis
Pod przewodnictwem Instytutu Leibnitza w Kilonii, naukowcy z 12 krajów przeprowadzili serię eksperymentów mających zbadać wpływ wzrastającego poziomu zawartości dwutlenku węgla na stan mórz i oceanów. Trwające 6 tygodni badania przynoszą zastraszające wyniki.
Morza i oceany pochłaniają większość dwutlenku węgla emitowanego przez człowieka w atmosferę, tym samym łagodząc skutki ocieplenia klimatu. Jednak proces prowadzi do wzrostu kwasowości wód, co odbija się niekorzystnie na planktonie bedącym pierwszym ogniwem życia oceanów. Jak twierdzi kiloński biolog morza prof Ulf Riebesell, licząc od początków industrializacji, kwasowość wód wzrosła o 30 procent. Grupa badawcza przeprowadzająca swój eksperyment w północno-zachodniej części Spitsbergenu powróci do Kilonii 22 lipca statkiem "Esperanza" należącym do organizacji Greenpeace.
Instytut oceanograficzny Leibnitza przy Uniwersytecie w Kilonii (IFM-GEOMAR) należy do czołowych placówek tego typu w Europie. Jego początki siegają 1902 roku, kiedy założono w Kilonii "laboratorium międzynarodowych badań oceanograficznych" („Laboratorium für die internationale Meeresforschung").
|